Archiwa tagu: wonga

Reklamy chwilówek nie dla dzieci

Jak informuje brytyjski Guardian, Wonga po raz kolejny znalazła się na cenzurowanym. Tym razem firmie dostało się za wyemitowanie reklamy. I nie chodzi tutaj o treść, a czas w którym została ona wyemitowana. Brytyjskiemu organowi nadzorującemu (Broadcast Committee of Advertising Practice) oraz Children’s Society nie spodobała się reklama, którą wyemitowano podczas trwania X Factor. Argumentacja jest taka, że program ten mogą oglądać dzieci, a obywatele wysp, który ma poniżej 15 lat nie powinni widzieć reklam firm z chwilówkami.

Jak skrupulatnie wyliczyli Wyspiarze, przeciętne dziecko ogląda 1,3 reklamy filmy chwilówkowej tygodniowo. Nie jest to dużo, zwłaszcza że brytyjskie dziecko spędza 17 godzin tygodniowo przed telewizorem.

Mobilne pożyczanie w Wonga

Urządzenia mobilne, czyli tablety i smartfony, są coraz częściej wykorzystywane przez osoby, które pragną zaciągnąć chwilówkę online.

Aż 24% chwilówek w wonga.com zaciąganych jest za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Około 20% aplikujących po chwilówkę w wonga.com po raz pierwszy robi to z poziomu tabletu i smartfona.
Firma chwali się, że proces aplikowania jest na tyle prosty, że nawet w przypadku nowego klienta, zajmuje nie więcej niż 15 minut.
Wonga.com informuje też odsetek zaakceptowanych wniosków od nowych klientów, którzy starają się o pożyczkę przez stronę mobilną oscyluje wokół 40%. Podobny poziom osiągają klienci, którzy o chwilówkę ubiegają się tradycyjnie, przy pomocy komputera.

Chwilówki na 60 dni – październik 2015

Obecna sytuacja, jeśli chodzi o firmy udzielające chwilówek na 60 dni, nie uległa zmianie od poprzedniego sprawozdania.
Tylko siedem firm z sektora pozabankowego ma w swojej ofercie taki produkt pożyczkowy.

Tak jak ostatnio, zwycięzcą zestawienie została firma Wonga, która oferuje chwilówki na okres od 1 do 60 dni, przy całkowitych kosztach dla nowego klienta równym 10 złotych.

InCredit nie zmienił cennika, i tak samo jak przed miesiącem za pożyczkę na 1000 zł spłacane w 2 ratach trzeba ponieść koszty w kwocie 300 złotych.

Cashper nie obniżył opłaty za chwilówkę na 60 dni. Tak jak przed miesiącem, za 1000 zł na 2 miesiące trzeba zapłacić 450 złotych.

KasaTak, Ferratum i Ekspres Kasa za taką samą chwilówkę chcą 550 złotych.

Od kogo pożyczamy?

Nieplanowane wydatki mogą przytrafić się każdemu z nas, ale nie wszyscy posiadają oszczędności. Do kogo zwracają się Polacy w takiej sytuacji?
Wonga zleciła badania preferencji pożyczkowych polaków. Badanie przeprowadzone w lipcu 2015 przez Ipsos pokazało jakie źródła pożyczek są najczęściej wybierane przez ankietowanych.

Zdecydowanie najchętniej, bo aż w 32% przypadkach, badani decydują się na pożyczanie od rodziny. Karty kredytowe są kolejnym źródłem dodatkowych pieniędzy, korzysta z nich 25% ankietowanych.
Na samym końcu tego zestawienia znajduje się pożyczka od przyjaciół.

Deltavista i chwilówki

Big Data to w uproszczeniu przetwarzanie wielkich ilości danych. I właśnie po tę technologię zaczynają sięgać firmy z chwilówkami, które nawiązały współpracę z Deltavista.
Provident, Vivus, Wonga, Everest Finanse, TakTO czy CreamFinance będą od przyszłego roku analizować wnioski z wykorzystaniem technologii Big Data.
Co to oznacza dla konsumentów?

Do tej pory aplikacja o chwilówkę była weryfikowana na podstawie danych gromadzonych w BIG oraz czasami w BIK. Teraz sito będzie gęstsze.

System będzie analizować klientów na podstawie wszystkich danych, a nie numeru PESEL jak do tej pory.
Będzie więc sprawdzany adresem zamieszkania, numer konta bankowego czy numer telefonu komórkowego.
Jeśli na przykład okaże się że klient o tym samym adresie zamieszkania złożył w innej firmie chwilówkowej wniosek z innym numerem konta, telefonu to takie zdarzenie będzie raportowane do firmy pożyczkowej jak podejrzane.

Wygląda więc na to, że klient firmy chwilówkowej będzie weryfikowany dużo ostrzej niż na przykład klient banku. Ciekawie rysują się też możliwości Big Data gdy do systemu wejdą dane z firm telekomunikacyjnych czy z kablówką.

Chwilówki a BIK

Biuro Informacji Kredytowej to instytucja powołana do gromadzenia danych związanych z aktywnością kredytową konsumentów usług bankowych. Popularny BIK zbiera negatywne oraz pozytywne zdarzenia, i gromadzi je w celu wykorzystania przez inne instytucje finansowe. Do niedawna tym instytucjami były tylko banki i SKOKi.
Kilkanaście miesięcy temu sytuacja zmieniła się, bo ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, dała też dostęp firmom z chwilówkami do informacji zgromadzonych w BIK.
Co więcej, niektóre firmy z sektora pozabankowego uzyskały, dzięki umowom z BIK, prawo do wprowadzania własnych wpisów do tego rejestru.
I tak, Wonga, wpisuje w BIK swoje pożyczki jako „kredyt niecelowy oraz studencki”.
Wydaje się, że w najbliższej przyszłości zwiększy się liczba firm z sektora pozabankowego, które korzystają z BIK.

Chwilówki na 60 dni – wrzesień 2015

Firmy z chwilówkami udzielają pożyczek przeważnie na okres do 30 dni. Jednak bez najmniejszego trudu można znaleźć podmioty, które okres ten mogą przedłużyć do 60 dni.

  1. Obecnie najkorzystniejszą ofertę może zaproponować firma Wonga, która dla nowych klientów przygotowała specjalną ofertę. Kwotę 750 zł na 60 dni, można otrzymać tylko za 10 zł.
  2. Mniej korzystną bo już bez promocji, ale wciąż konkurencyjną ofertę ma InCredit. Za pożyczkę na 1000 zł spłacane w 2 ratach trzeba będzie zapłacić 300 zł.
  3. Cashper za taką samą kwotę, ale spłacaną jednorazowo, nalicza 450 zł kosztów.
  4. KasaTak, Ferratum i Ekspres Kasa, czyli marki należące do tego samego właściciela policzą sobie 550 zł, za udzielenie 1000-złotowej pożyczki, która ma być spłacana w 2 ratach.

Wonga na tle konkurencji

Wonga jest firmą, która ma inne podejście do rynku niż pozostałe firmy z chwilówkami. O pewnych różnicach w podejściu do udzielania pożyczek napisano w tym poście.
Ale Wonga ma też inną wizję funkcjonowanie na rynku.
Po pierwsze brytyjski pożyczkodawca nie należy do żadnej organizacji skupiającej firmy tego typu.

Do tego ma też inne podejście do ustawy ograniczającej koszty chwilówek. Wonga dostrzega niebezpieczne dla pożyczkodawców zjawisko rolowania pożyczek. I dlatego częściowo popiera ustawę, o której negatywnie wypowiadają się inne firmy.
Przełom lutego i marca 2016 roku będą nerwowym okresem dla firm z chwilówkami, które będą musiały wprowadzić nowe cenniki, dostosowane do ograniczeń ze strony ustawodawcy. Zobaczymy jak poradzi sobie Wonga.

Wonga pyta na co wydacie

Wonga, jedna z najbardziej rozpoznawalnych firm z chwilówkami online, zamówiła w Ipsos ciekawe badanie. Ankieterzy pytali, między innymi, na jakie cele wydaliby pieniądze badani, gdyby mieli wolne środki w wysokości 750, czyli tyle ile wynosi maksymalna kwota pierwszej chwilówki w Wonga.

Gdyby ankietowani mieli podaną kwotę zainwestować w siebie to 34% badanych przeznaczyłoby ją na wycieczkę. Na drugim miejscu znalazły się bilety na koncert (18%), a na kolejnym książki (17%).

Jeśli ankietowani mieli wydać 750 zł na bieżące potrzeby to 32% Polaków wydałoby tę kwotę na nowe ubrania i buty. 25% respondentów przeznaczyłoby 750 zł na rachunki. Tyle samo, czyli jedna czwarta ankietowanych wydałaby te pieniądze na drobne prace naprawcze w mieszkaniu a 17% na zakup lub naprawę zepsutego sprzętu.

Gdzie najłatwiej o chwilówkę

W jakiej firmie najłatwiej dostać chwilówkę online?
Takie pytanie zadaje sobie wielu potencjalnych pożyczkobiorców. Niestety nie można na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć, ponieważ firmy często zmieniają kryteria, zaostrzając je lub luzując w zależności od potrzeb i sytuacji na rynku.

Na chwile obecną, najłatwiej dostać chwilówki w firmach Net Credit, Filarum i Extraportfel. Jeszcze kilka miesięcy temu dużych trudności nie robiła Ekspreskasa, ale obecnie jest już trudniej.

Do grona firm, które skrupulatnie analizują klienta, w których o chwilówkę trudniej, należy wymienić firmę Wonga, która chwali się, że na pozytywne rozpatrzenie wniosku może liczyć 37% aplikujących.