Deltavista i chwilówki

Big Data to w uproszczeniu przetwarzanie wielkich ilości danych. I właśnie po tę technologię zaczynają sięgać firmy z chwilówkami, które nawiązały współpracę z Deltavista.
Provident, Vivus, Wonga, Everest Finanse, TakTO czy CreamFinance będą od przyszłego roku analizować wnioski z wykorzystaniem technologii Big Data.
Co to oznacza dla konsumentów?

Do tej pory aplikacja o chwilówkę była weryfikowana na podstawie danych gromadzonych w BIG oraz czasami w BIK. Teraz sito będzie gęstsze.

System będzie analizować klientów na podstawie wszystkich danych, a nie numeru PESEL jak do tej pory.
Będzie więc sprawdzany adresem zamieszkania, numer konta bankowego czy numer telefonu komórkowego.
Jeśli na przykład okaże się że klient o tym samym adresie zamieszkania złożył w innej firmie chwilówkowej wniosek z innym numerem konta, telefonu to takie zdarzenie będzie raportowane do firmy pożyczkowej jak podejrzane.

Wygląda więc na to, że klient firmy chwilówkowej będzie weryfikowany dużo ostrzej niż na przykład klient banku. Ciekawie rysują się też możliwości Big Data gdy do systemu wejdą dane z firm telekomunikacyjnych czy z kablówką.