Infomonitor o rachunkach

Infmonitor po raz kolejny opublikował kilka ciekawostek statystycznych ze swojej bazy. Tym razem na warsztat zabrano rachunki, które płacą polskie gospodarstwa domowe.

  • Przeciętna miesięczny kwota rachunków wynosi 722,66 zł.
  • W BIG InfoMonitor znajduje się blisko 800 tys. osób wpisanych za nieopłacone rachunków.
  • Aby trafić do BIG InfoMonitor wystarczy 200 zł zadłużenia, przez co najmniej 60 dni od terminu zapłaty.
  • Łączna kwota zaległości za rachunki wynosi około 3 mld zł.
  • Średni czas opóźnień w płatnościach rachunków wynosi 14,41 dnia.
  • W pierwszej kolejności są regulowane rachunki za prąd, telefon komórkowy i gaz.
  • Na samym końcu są regulowane raty pożyczek, kredytów i pożyczek od rodziny i znajomych.
  • Na czas rachunki płaci 53% ankietowanych, 30% robi to po terminie, a 17% nie przywiązuje do terminu płatności szczególnej wagi.

Jak zadłużeni są Polacy

Wg badań Centrum Badania Opinii Społecznej 41% polskich gospodarstw domowych zadeklarowało, że maja do spłacenia długi.
Najwięcej dłużników posiadają banki, 37% gospodarstw właśnie tam znalazło pomoc finansową. Na kolejnych miejscach znajdują się kasy samopomocowe (7 procent), osoby prywatne (6 procent) oraz instytucje pozabankowe (4 procent).
Zdecydowana mniejszość, bo 22% tych którzy zadeklarowali posiadanie kredytów i pożyczek czy chwilówek, zaciągnęła je u więcej niż jednego wierzyciela. Jak łatwo policzyć, co najmniej 1% zadłużonych (maksymalnie 4 procent) posiada długi we wszystkich wymienionych wyżej instytucjach.

Warto zauważyć, że niemal połowa Polaków (47 procent) zadeklarowała, że posiadają oszczędności pieniężne, które pozwoliłyby żyć bez obniżania poziomu życia przez miesiąc lub dłużej.

Polacy preferują bank

Nawet 70% Polaków wybiera bank w momencie potrzeby podreperowania domowego budżetu. Takie wnioski można wysnuć po przeanalizowaniu raportu „Jak pożyczają Polacy”, który został opracowany przez ICAN Research na zlecenie serwisu z pożyczkami społecznościowymi Kokos.pl.

Mniejszym zainteresowanie cieszyło się zapożyczenie u rodziny. Taka formę radzenia sobie z problemami finansowymi deklaruje 42 procent respondentów.

Jeszcze mniej badanych zdecydowałoby się na pożyczki u znajomych i przyjaciół. Tylko 25 procent ankietowanych przyznało, że w sytuacji problemów finansowych zwrócą się o pomoc znajomych.

Warto podkreślić, że prawie dwie trzecie badanych zadeklarowało deklaruje, że w razie potrzeby udzieli pożyczki krewnym, a przeszło 60 procent – przyjaciołom

Chwilówki na 90 dni

Na rynku nie ma obecnie firm z tradycyjną chwilówką online na 90 dni, czyli taką spłacaną w jednej racie po tym czasie.
Osoba poszukująca pieniędzy, które można oddać po 90 dniach, może liczyć tylko na pożyczki na raty, w tym wypadku trzy miesięczne.

Najciekawszą ofertę ze wszystkich firm z pożyczkami na 90 dni może przedstawić Hapi Pożyczki, czyli internetowe wcielenie znanej firmy Provident.
Maksymalnie po raz pierwszy można w Hapi pożyczyć 7500 PLN. Firma bardzo dokładnie weryfikuje klienta w bazach BIG, czyli InfoMonitor, KRD, ERIF. Klient może być też weryfikowany w BIK, rejestrze ZBP, oraz bazach Providenta, jeśli wcześniej był klientem tej firmy.
Hapi Pożyczki weryfikują dochód, ale wymagają tylko skończenia 18 lat.

Kolejną firmą, która ma w swojej ofercie chwilówki na 90 dni jest Zaplo, marka działającego od kilku lat na naszym runku Vivusa.
W tej firmie po raz pierwszy można zadłużyć się na 1600 złotych. Oferta jest przeznaczona dla osób z dochodem oraz czystym rejestrem w BIGach.

Pożyczki na raty w Incredit to kolejna możliwość zdobycia pieniędzy na 90 dni.  Jednak aby tu ubiegać się o chwilówkę należy posiadać udokumentowany dochód.

Chwilówki dla młodych

Na rynku nie ma zbyt wielu firm, które są w stanie udzielić chwilówki osobie, która dopiero co ukończyła 18 lat. Na większa liczbę ofert mogą liczyć osoby, które ukończyły 20-21 lat. To właśnie do nich skierowana jest oferta większości firm.

Ale i dla młodych znajdzie się kilka ciekawych ofert.

Wonga to jedna z najpopularniejszych firm chwilówkowych. Aby aplikować o pożyczkę w tej firmie wystarczy tylko dowód osobisty.
Osoba starająca się o chwilówkę w firmie Wonga może otrzymać do 750 złotych pierwszej pożyczki

Hapi Pożyczki to nowa marka Providenta. Po te internetowe pożyczki na raty mogą sięgnąć nawet młode osoby, które dopiero co ukończyły 18 lat.

Do mniej znanych instytucji pożyczkowych, które również rozpatrzą wniosek osiemnastolatka, należą firmy Creditstar i netGotówka, które dla nowego klienta oferują odpowiednio 1000 i 800 złotych pożyczki.

Profi Credit bada na co pożyczają pieniądze Polacy

Profi Credit Polska S.A. zbadało, na co Polacy przeznaczają pieniądze pozyskane w tej firmie.

  • Aż 35% osób, które otrzymały chwilówkę zadeklarowało, że pieniądze zostaną przeznaczona na remont.
  • Ponad 10% klientów za dodatkowe pieniądze zakupi sprzęt i meble.
  • Prawie 29% Polaków musiało sięgnąć po pożyczkę, aby zdobyć pieniądze na bieżące opłaty.
  • Hobby czy wypoczynek raczej nie jest finansowane z chwilówek online, bo tylko 5% klientów firmy Profi Credit zadeklarowało takie przeznaczenie pożyczki.

Wzrost zainteresowania ofertą firmy ma charakter sezonowy. Większe nasilenie obserwuje się w okresach świątecznych, w okresie wiosennym gdy zbliża się czas Pierwszych Komunii, oraz w miesiącach letnich ze względu na śluby, czy wakacje. Dla firm pożyczkowych dobry jest także wrzesień, czas rozpoczęcia nauki szkolnej.

Chwilówki do 2000 zł

Obecnie żadna firma nie ma w swojej ofercie dla nowych klientów, chwilówki w kwocie 2000 zł lub wyższej. Najwięcej można otrzymać firmie Vivus, która może po raz pierwszy zaoferować 1600 zł za darmo. 2000 zł jest osiągalne dopiero od drugiej pożyczki. Za chwilówkę w tej kwocie, na okres 30 dni trzeba zapłacić 280 zł.
Inne popularne firmy, jak Soho Credit i Filarum ustaliły limit na 1000 złotych. Dwa tysiące osiągalne są dopiero przy 2 lub 3 chwilówce.
KasaTak, Ekspres Kasa i Ferratum, czyli trzy biznesy należące do tej samej firmy, ustaliły limit na 1500 zł. O 2000 zł można starać się dopiero po oddaniu pierwszej chwilówki.

Kwota 2000 zł jest więc niedostępna w firmach z typowymi chwilówkami. Ale można starać się o taką kwotę w firmie z pożyczkami na raty.
Hapi Pożyczki, marka należąca do Providenta, udzieli 2000-złotowej pożyczki na co najmniej 3 raty. Jej koszt to 475 zł.

Firmy chwilówkowe z giełdy

Większość firm z chwilówkami, które działają na polskim rynku to przedstawicielstwa zachodnich lub międzynarodowych instytucji. Funkcjonują one na zasadach spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i nie mają obowiązku ujawniać swoich danych finansowych.

Na rynku działają jeszcze mniejsze firmy, o polskim rodowodzie, które kapitał czerpią z giełdy lub też emisji obligacji. Nie mogą one liczyć na dofinansowanie od bogatego właściciela, same muszą szukać inwestorów bądź chętnych na obligacje.

Jedną z takich firm jest Marka S.A., notowana na giełdzie NewConect. Wg prognozy na 2015 rok, firma przewiduje przychody w wysokości 24,5 mln zł oraz zysk netto 3,5 mln.
Marka S.A. czerpie kapitał z obligacji, na przykład oferując dwuletnie o wartości nominalnej 1000 zł z oprocentowaniem 9,5 procent w skali roku.

Inną giełdową firmą z chwilówkami jest Premium Pożyczki S.A.. Ta mała firma z Poznania obsługiwała na koniec 2014 roku 4218 umów, w tym czasie wartość portfela pożyczek osiągnęła 6,77 mln PLN a zysk netto 160 tys. PLN.

Ile firmy chwilówkowe wydaja na reklamę

Jak wynika z danych IMM za II kwartale 2015 roku, firmy z branży finansowej przeznaczyli na reklamę 437 mln zł. Czołowa dziesiątka reklamodawców przeznaczyła na promocję około 200 mln zł, czyli o 20 mln zł mniej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Wśród firm tego sektora prym wiodły głównie banki, ale sektor pozabankowy mocno zaznaczył swoją pozycje na rynku.

Najchętniej reklamowanym produktem są pożyczki gotówkowe, na których promocję reklamodawcy przeznaczyli aż 119,5 mln zł. Tutaj najintensywniej promowali swoje usługi Vivus Finance oraz Provident, kóre wydały odpowiednio 18 i 15 milionów złotych.

Pożyczki społecznościowe – to raczej nie wypaliło

Pierwszą firmą, która poważną chciała zaistnieć na rynku pożyczek społecznościowych był kokos.pl, który już od ponad 7 lat łączy pożyczkobiorców i pożyczkodawców.
Międzyczasie na rynku pojawiły się takie marki jak finansowo.pl, lendico.pl i zakra.pl. Swoją obecność zaznaczył też serwis monetto.pl, którego już nie ma.

Pożyczki społecznościowe miały zagrozić firmom pozabankowym, w szczególności tym udzielającym chwilówek online. Następnym celem miały być banki, które miały ucierpieć przez popularne społecznosciówki.

Jednak plan nie wypalił. Stało się to z jednego poważnego powodu.
Najważniejszym to brak inwestorów. Inwestorów nie ma ponieważ zysk jest mały. Przy spłacalności na poziomie 90% i zysku kilkunastu procent rachunek jest prosty. Uciążliwy proces windykacji w tym wypadku też nie jest zaletą.

Podsumowanie nasuwa się samo, taki model nie ma szans z firmami pożyczkowymi.