Rynek chwilówek i kredytów

Rynek pozabankowy jest stosunkowo mały w porównani z bankowym. Brak administracyjnych ograniczeń, oraz przejrzysta oferta działają na korzyść firm pożyczkowych, które rozwijają się dynamiczniej.

I tak w 2014 roku Polacy pożyczyli w sektorze pozabankowym około 4–5 mld zł, natomiast wartości portfela kredytów bankowych pod koniec maja 2105 wyniosła 105,7 mld zł.

Rynek pozabankowy jest droższy od bankowego. Głównie dlatego, że przejmuje klientów, którzy cechują się niską zdolnością kredytową, nie posiadają udokumentowanego dochody. Siłą rzeczy takie pożyczki muszą być droższe niż w bankach.
Zaciągając pożyczkę w sektorze pozabankowym w wysokości 2000 PLN na 12 miesięcy trzeba oddać ok. 240 zł miesięcznie. Za taki sam kredyt w banku trzeba miesięcznie zapłacić ok. 185 zł.

Chwilówki zmieniają się

Jeszcze kilka lat temu chwilówki online niepodzielnie rządziły rynkiem pozabankowym w Internecie. Pierwsze marki, takie jak Vivus czy SMS365, dostały ogromną premie z pierwszeństwo.
Potem pojawiły się pożyczki na raty. Wprawdzie był już Provident, ale nie skupiła się działalności online. Zaimo.pl, Zaplo.pl a potem Hapi Pożyczki może nie zdobyły dużego udziału na rynku, ale i tak zaznaczyły swoją obecność w Internecie.
Warto wspomnieć też o pożyczkach społecznościowych, jak na przykład Kokos.pl, który jednak nie może szerzej przebić się ze swoją ofertą. I to mimo tego, że firma dział już od ładnych kilku lat. Z społecznościówek należy wymienić też najnowsze projekty Zakra.pl i Lendico.pl, które raczej nie zagrożą chwilówkom z kilku powodów.
Ostatni pomysł przedstawicieli rynku pozabankowego to limity odnawialne. Co prawda pierwszy duży projekt, czyli Vanqius Bank, został zamknięty, ale na rynku są już następcy. Flexinero.pl oraz Saldo.pl chcę zagrozić firmą z chwilówkami online. Ale raczej dużych szans nie mają.

Limity odnawialne – czy to się przyjmie

Firmy pozabankowe, które oferują limity odnawialne, nie są nowością na naszym rynku. Kilkanaście miesięcy temu ostro promował się Vanqius Bank, firma, które miał tego samego właściciela co znany Provident.

Limity odnawialne to otwarta linia kredytowa, z której można w dowolnym momencie wybrać potrzebną kwotę. Kwota ta odnawia się w miarę spłacanych przez klienta rat.

Jednak po pewnym czasie Vanquis bank został zamknięty, najprawdopodobniej dlatego, że właściciel skupi się na nowej marce Hapi Pożyczki.
Jednak sama idea limitów odnawialnych nie upadła. Niedawno pojawiły się nowe instytucje, które czerpią z tej samej idei. Flexinero.pl oraz Saldo.pl działają już od kilku miesięcy, ale na razie nie widać aby przebiły się one z ofertą.
Warto zauważyć, że tradycyjne chwilówki online lepiej spełniają potrzeby pożyczkobiorców, którzy aplikują z myślą szybkiego oddania pożyczonej sumy, a nie ciągłego zadłużania się w systemie limitu odnawialnego.

Podrabiane chwilówki

Obok firm działających na rynku chwilówek online funkcjonują też podmioty, które podszywając się pod te firmy starają się wyłudzić dane osobowe, bądź też naciągnąć osobę poszukującą chwilówki na kilkanaście  lub kilkadziesiąt złotych.

Trzeba tutaj zaznaczyć, że wszystkie firmy, których oferty zaprezentowano na superomat.pl to sprawdzone i solidne firmy.

Strony firm, które chcą wyłudzić kilkadziesiąt złotych, są bardzo podobne do stron poważnych pożyczkodawców. Posiadają one charakterystyczny suwak, który prezentuje bardzo atrakcyjne oferty pożyczki. Jednak w odróżnieni od firm z chwilówkami, czy pożyczkami na raty, suwak nie kończy się na kwocie kilku, ale kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy. Nie wyświetlają się też informacje z ograniczeniem pożyczki dla nowych klientów.
Trzeba tutaj zaznaczyć, że żadna poważna firma nie pożycz nowemu klientowi więcej niż 3000 zł.

Gdy mamy podejrzenia że trafiliśmy na stronę oszusta, należy zajrzeć do regulaminu. Jeśli na stronie nie ma regulaminu, to już na starcie należy odpuścić sobie aplikowanie w tej firmie.

Dwa najpopularniejsze oszustwa firm, które podają się za chwilówki, to opłata „przygotowawcza”, oraz „telefon premium”.

W pierwszym przypadku firma żąda opłaty za rozpatrzenie wniosku, który w praktyce jest odrzucany, ale opłata przepada na korzyść oszusta.

W drugim przypadku oszust, po pozornym pozornym rozpatrzeniu wniosku, chce aby osoba aplikująca zadzwoniła na numer telefonu o podwyższonej płatności (popularne 0800) celem potwierdzenia danych. Po kilkuminutowej rozmowie, okazuje że do rachunku telefonicznego zostało doliczone kilkadziesiąt złotych, które zasilają konto oszusta.
Następnie wniosek jest albo ostatecznie odrzucany, albo wystawiany na „giełdę”, gdzie mają niby czekać na osobę które zgodzi się udzielić pożyczki.

Te dwa popularne mechanizmy to obecnie najpopularniejsze oszustwa, od których uchronić może jedynie aplikowanie do poważnych firm, na przykład prezentowanych na tej stronie.

Gdzie najłatwiej o chwilówkę

W jakiej firmie najłatwiej dostać chwilówkę online?
Takie pytanie zadaje sobie wielu potencjalnych pożyczkobiorców. Niestety nie można na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć, ponieważ firmy często zmieniają kryteria, zaostrzając je lub luzując w zależności od potrzeb i sytuacji na rynku.

Na chwile obecną, najłatwiej dostać chwilówki w firmach Net Credit, Filarum i Extraportfel. Jeszcze kilka miesięcy temu dużych trudności nie robiła Ekspreskasa, ale obecnie jest już trudniej.

Do grona firm, które skrupulatnie analizują klienta, w których o chwilówkę trudniej, należy wymienić firmę Wonga, która chwali się, że na pozytywne rozpatrzenie wniosku może liczyć 37% aplikujących.

Provident poszukuje 1000 pracowników

Najwidoczniej nowe ograniczenia na rynku pożyczek są na tyle dobre dla Providenta, że firma postanowiła zwiększyć liczbę pracowników.

Nawet 1000 osób może trafić do zespołu doradców współpracujących z firmą. Zgłoszenia przyjmowane są na terenie całego kraju

Szczególnie zależy nam na podjęciu współpracy z osobami posiadającymi doświadczenie w aktywnej sprzedaży, pozyskiwaniu i obsłudze klientów oraz umiejętności korzystania z internetu i nowoczesnych technologii.

Czytamy w komunikacie firmy.

Druga pożyczka w Wonga

Pierwsza chwilówka online w firmie Wonga kosztuje 10 zł. Cena drugiej chwilówki ustalana jest indywidualnie, w zależności od zdolności kredytowej, którą Wonga weryfikuje w Biurze Informacji Kredytowej (BIK).

Na podstawie informacji z BIK, Wonga oblicza tzw. scoring, która zależy od takich czynników jak liczba spłaconych kredytów, ilość opóźnień lub braków w spłacie. Najniższy scoring to 192, najwyższa wynosi 631.

Po terminowej spłacie pierwszej chwilówki Wonga szereguje pożyczkobiorcę w jednym z czterech segmentów.

  • Ocena punktowa do 413, to najniższy segment start. Zostaną do niej zaszeregowane również osoby bez historii kredytowej.
  • Ocena punktowa od 414 do 520 jest przepustką do segmentu „plus”,
  • Od 521 do 549 to segment „premium”,
  • Powyżej 550 – do „max”.

I to właśnie od punktacji będzie zależeć koszt drugiej chwilówki w Wonga.

Przykładowo, 1000 zł na 30 dni będzie kosztować, w zależności od segmentu:

  • start zapłaci ok. 230 zł;
  • plus – ok. 170 zł;
  • premium – 140 zł;
  • max – niecałe 130 zł.

graph

Pierwsza pożyczka za darmo – wrzesień 2015

Od kilku miesięcy oferta darmowych chwilówek nie zmieniła się w znaczący sposób.

Większość pożyczkodawców pracuje nad nowymi cennikami, które zaczną obowiązywać po wejściu w życie ograniczeń wprowadzonych przez rząd pod koniec wakacji. Limity zaczną obowiązywać na początku 2016 roku.

Pierwsza pożyczka za darmo – zestawienie.

Nowa kampania Providenta

Pod koniec sierpnia rozpoczęła się nowa kampania firmy Provident Polska. Firma promuje dwa nowe produkty, pakiet elastyczny oraz promocyjną ofertę lekki star dla nowych klientów.

Pakiet elastyczny daje możliwość czasowe zawieszenia spłaty pożyczki w wymiarze 1 raty bez podania przyczyny.

Lekkim starcie nowy klient może zyskać do 300 zł rabatu, biorąc 1000 zł pożyczki.

O nowych ofertach informują dwa humorystyczne spoty.

Odstąpienie od chwilówki online

Chwilówki zawierane przez Internet nie są traktowane jak produkt bankowy. Pociąga to za sobą pewne konsekwencje, w tym daje możliwość odstąpienia od takiej pożyczki. Pożyczkobiorca ma na to 14 dni od momentu podpisania umowy.
Klient w takim wypadku nie ponosi żadnych negatywnych konsekwencji, musi tylko w ciągu 30 dni zwrócić pożyczoną kwotę, powiększoną o stosunkowo niskie odsetki ustawowe.

Na takiej samej zasadzie można zwrócić towar zamówiony w każdym sklepie internetowym.

Informacja o okresie, w którym można odstąpić od chwilówki, oraz wzór odstąpienia powinien zostać wyszczególniony w umowie. Gdy takiej informacji nie ma, wówczas klient ma aż 3 miesiące na odstąpienie.