Chwilówki do zmiany, ale nie wiadomo jakiej…

Kolejna odsłona pomysłu na ograniczenie kosztów pożyczek przez Ministerstwo Sprawiedliwości. O planach pisaliśmy tutaj, a teraz pojawiły się pierwsze „konkrety”. A jak to z ministerialnymi konkretami bywa, na razie nic nie wiadomo. resort zdaje sobie sprawę, że trzeba będzie zmienić prawo finansowe, w tym ustawę o kredycie konsumenckim, uzyskać zgodę KNF, itp.

Warto rozważyć na przykład wariant przyjęcia limitu kosztów pozaodsetkowych, który byłby uzależniony i od czasu kredytowania, i od kwoty – mówi w wywiadzie dla DGP doktor Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.

Ze słów wiceministra sprawiedliwości wynika, że w zasadzie nie ma żadnej koncepcji. Pojawiają się kolejne chaotyczne pomysły na nowe wzory maksymalnych kosztów, ale na żadne pewniki nie ma co na razie liczyć.

Dodaj komentarz